poezja na faktach, poezja techniki, poezja miłosna, poezja limeryki, proza, monologi i opowiadania - wrocławskiego autora Piotra Raszewskiego *rapityn*
sobota, 29 listopada 2014

Pewnego dnia usiadłem w kawiarni znajdującej się przy krytym basenie.
Siedziałem w niej razem z Maćkiem.
Siedzieliśmy na wprost siebie.
Maciek siedział twarzą do mnie, a obok mojej lewej a jego prawej ręki przebiegała ścieżka między stolikami.
Maciek jadł kanapkę.
Kanapka miała kokon z aluminiowej foli.
Folia sprawiała, że ręce Maćka były izolowane od roztopionego masła.
 Popatrzyłem za Maćka i zobaczyłem kosz na śmieci 2 metry za jego plecami.
 Zobaczyłem kosz dwa metry za nim i aluminiową zbędną folię.
Pomyślałem, że warto mu przypomnieć, aby po zjedzeniu kanapki wyrzucił folię do kosza.
- Jak zjesz kanapkę wyrzuć folię do śmieci.
Zrobił dokładnie to o co prosiłem.
Zjadł kanapkę.
Wstał.
 Przeszedł 5 metrów za moje plecy i wyrzucił folię do innego kosza, którego nie widziałem.
Czy aby tego się spodziewałem?

Najczęściej siedzę i patrzę do przodu.
Jeżeli się rozglądam, moje rozglądanie ogranicza się do wygodnych zakoli.
Nie widzę tego co widzą inni.
Jestem ograniczony.
Może warto patrzeć szerzej.
Gdybym umiał patrzeć naprawdę szeroko - wiedziałbym tak jak wiedzą wszyscy.
Byłbym ....
 

Tagi: widzenie
22:56, rapityn
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 września 2014

Na stole złożyła swoją nieśmiałość
W misce gotowanych na wodzie ziemniaków

Jedz proszę
Szepnęła cicho

Zjadłem

Najwspanialszy
Smak pierwszego razu

sobota, 28 grudnia 2013

 

 

Zardzewiałem

Od wody

 

Śmierdzące są marzenia

Zrodzone za granicami naszej na szyi głowy

Ukazujące się w kropelkach

Nawlekanych na siebie wzajem

Wywyższonych zewnętrznym objawieniem

Eliminującym patynę doświadczeń

 

Mówisz – jutro dam Ci plaster słoniny

Najlepszej

Uważasz

Pachnącej czosnkowym Rajem

Jutro

Będziesz nadal w piekle

Krzywych pokrzykiwań

Bladych cierni objawień

 

 

 

 

23:49, rapityn
Link Komentarze (2) »

 

od lat

czekam w blokach startowych

na sygnał - strzał

na impuls – graj

na inwokację po której pieśń zagrają

na trąby – puste

na wracaj – tam

 

21:39, rapityn
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 stycznia 2013

Moja prawa dłoń ma za krótkie palce

Nie sięga

Dna

 

Jest zimno

A powinno być ciepło

 

Smak zielonych ust

Lakuje

Kopertę z jednym słowem

„Zapomnij”



 

niedziela, 22 kwietnia 2012

Fototapety czarno białe

 

 Naszło ją nagle. Kolor rozprasza. Któregoś dnia pragnienie monochromatyczne wykiełkowało z dziecinną naiwnością w jej głowie. Odrzucenie 3D, full color, super HD. Wynalazki są przyjemne, ale ta tęsknota. Dom w którym dorastała, ogród zarośnięty samosiejkami, samochód jej ojca. Kolory w tamtych czasach były niewskazane. Świat był zapachem smakiem i odczuciami. Nie było w nim kolorów. Była dekoracyjna stałość ekspozycji zmieniana organicznie przez pory roku.

Zima była najprzyjemniejsza.

Agnieszka nie lubiła zimna, ale lubiła oczywistość białego śniegu na którego tle wyraźnie zaznaczane były szkielety gałęzi, lenistwo matki i determinacja zakochanej w jej bracie Anny. Anna również nie lubiła zimna. Nie lubiła śniegu na którym jak wyrzut sumienia zaznaczały się ślady jej butów pod ich oknami.

Gdyby tylko przestać widzieć kolory.

Tej oczywistości Agnieszka pragnęła najbardziej. Czarne jest czarne, a białe - białe. Niechęć jest niechęcią, a miłość - miłością. Skostniałe, ale prawdziwe. Zimne, ale o niezniszczalnych fundamentach. Najlepszym dwie chwile w jej życiu były monochromatyczne. Dzień w którym poznała Łukasza i dzień w którym powiedział jej, że jej nie kocha. Pomiędzy nimi była cała gama kolorowych oszustw, krętactw, kłamstewek, podchodów. Najprzyjemniejsze są emocje budowane na czarno - białej prawdzie.

wtorek, 20 grudnia 2011

 

 

kalendarz malarski

 

Obraz namalowany przez Mirka Antoniewicz. Reprodukcja została użyta w kalendarz malarstwo na rok 2012. Co miesiąc inny obraz na ścianie.

 

 

 

 

Halo... Poezja słucham...

 

nagle perspektywa szeroko otwartych oczu wykrzywia skrajne załamania murów, ostre narożniki ścian równają do obręczy beczki

 

… tak, przekażę.

… on mówi, że kocha

 

głupio się przyznać

głupio młotkiem stukać w ścianę

 

… powiedz, że go nie znam, albo... nie mów tego. To chamskie i prostackie. Powiedz, że mnie nie ma dzisiaj w pracy.


powiedz, że kocham i nigdy nikogo nie będę kochała jak jego teraz. Powiedz, że zapach jego czuję w naszych dzieciach, które nie płaczą po nocach bo jeszcze ich nie ma. Powiedz, że siłę gdy idę do pracy znajduję w cegłach leżących na bruku i myślach, że i on po nich chodził. Powiedz, że kocham, albo powiedz lepiej, że …



1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 61
Tutaj kupisz ciekawe fototapety do kuchni od Agaton Studio które można umieścić między wiszącymi szafkami i blatem roboczym. Fototapety dopasowywane do indywidualnych wymiarów.